Inne spojrzenie na pracę z ciałem?
Często słyszę pytanie od osób, z którymi pracuję:
„Skąd bierze się Twoja wiedza?”
„Czy to osteopatia, fizjoterapia, kinezjologia, czy coś jeszcze?”
I prawda jest taka… że to nie jest jeden system.
To jest raczej sposób patrzenia.
Nie szukam metod – szukam zasad
W swojej pracy nie opieram się tylko na jednym nurcie.
Sięgam do:
anatomii i pracy z ciałem
układu nerwowego
pracy z powięzią
ale też do rzeczy mniej oczywistych:
filozofii
systemów duchowych
czasem nawet do bardzo kontrowersyjnych źródeł
I jednym z takich źródeł jest właśnie scjentologia z jej zaawansowanymi procedurami i aksjomatami.
I zanim pojawi się jakakolwiek reakcja — nie mówię o niej jako o organizacji, tylko jako o zbiorze pewnych obserwacji.
Bo prawda jest taka: warto patrzeć szerzej
Nawet jeśli coś jest:
niedoskonałe
uproszczone
albo kontrowersyjne
to czasami zawiera:
jedno zdanie, które zmienia sposób pracy
I jedno z takich zdań brzmi:
„Celem pracy nie jest usunięcie napięcia,
tylko przywrócenie zdolności wyboru wobec niego.”
I to jest coś, co bardzo mocno rezonuje z tym, co widzę w ciele.
Bo ciało nie jest problemem
To, co często nazywamy problemem:
napięcie
ból
ograniczenie ruchu
… bardzo często nie jest błędem.
To jest:
-odpowiedź
- adaptacja
- strategia przetrwania
I teraz najważniejsze
W wielu podejściach terapeutycznych celem jest:
rozluźnić
usunąć
naprawić
Ale z mojego doświadczenia wynika, że to nie działa długoterminowo.
Bo:
- napięcie samo w sobie nie jest problemem
Problemem jest moment, w którym:
- człowiek traci wybór wobec tego napięcia
Czyli…
Nie chodzi o to, żeby:
rozluźnić bark
„naprawić” plecy
usunąć objaw
Tylko o to, żeby:
- ciało znowu mogło zdecydować:
kiedy się napina
kiedy się rozluźnia
kiedy się porusza
I tu pojawia się coś jeszcze głębszego
W tej samej koncepcji w/g Scjentologii pojawia się bardzo ciekawe rozróżnienie:
- wysiłek
- przeciw-wysiłek
Czyli:
to, co chcę zrobić
i to, co mnie zatrzymuje
I teraz zobacz, jak to wygląda w ciele
Chcesz się wyprostować → coś Cię zatrzymuje
Chcesz powiedzieć → coś blokuje gardło
Chcesz ruszyć → ciało nie pozwala
To nie jest przypadek.
To jest zapis momentu, w którym ruch nie mógł się wydarzyć
I to jest dla mnie definicja traumy
- nie to, co się wydarzyło
- tylko to, co nie mogło się wydarzyć
A wraz z tym pojawia się jeszcze jedna rzecz
W tamtym momencie powstaje decyzja:
„lepiej się zamknąć”
„nie mogę”
„muszę się chronić”
I ta decyzja:
- zapisuje się w ciele jako wzorzec ruchu
Więc co robimy w terapii?
Nie „usuwamy napięcia”.
- Przywracamy możliwość ruchu
- Przywracamy możliwość wyboru
A kiedy:
pojawia się przestrzeń
pojawia się bezpieczeństwo
pojawia się oś
- ciało samo puszcza to, co już nie jest potrzebne
I to jest dla mnie najważniejsze
Nie ma znaczenia, skąd pochodzi wiedza:
czy z medycyny
czy z pracy z ciałem
czy z systemów bardziej „nieoczywistych”
Jeśli coś:
- pomaga lepiej zrozumieć człowieka
- pomaga przywrócić mu kontakt ze sobą
to jest warte sprawdzenia.
Bo ostatecznie…
- nie pracujemy z metodą
- pracujemy z człowiekiem
Zamknięcie
To, co robię, nie jest systemem zamkniętym.
To jest proces ciągłego odkrywania:
- jak ciało przechowuje doświadczenie
- jak ruch wiąże się z emocją
- i jak świadomość wraca do ciała
Komentarze
Prześlij komentarz