Posty

"Skąd Ty to wszystko wiesz?" albo "Jak to możliwe, że dotykasz jednego miejsca, a pracujesz zupełnie gdzie indziej?". Skąd bierze się ta wiedza?

Jednym z najczęstszych pytań, które słyszę od osób przychodzących do mojego gabinetu, jest: "Skąd bierze się Twoja wiedza? Jak to wszystko ze sobą łączysz?" Przyznam, że nigdy nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie jednym zdaniem. Po ponad dwudziestu latach pracy z ludzkim ciałem wiem jedynie tyle, że nie istnieje jeden system, który potrafiłby wyjaśnić całe jego piękno i złożoność. Moja praca jest połączeniem wielu światów. Przez lata studiowałem i praktykowałem między innymi: medycynę chińską, akupunkturę meridianową, kinezjologię, terapię manualną i pracę powięziową, refleksoterapię, pracę trzewną, ruch i świadomość ciała, nowoczesną fizjologię oraz neurobiologię, oraz wiele innych systemów rozumienia człowieka. Jednak z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że największym nauczycielem zawsze było samo ciało. To ono przez tysiące godzin pracy z ludźmi pokazywało mi, że organizm posiada swoją własną inteligencję, której nie da się zamknąć w jednej metodzie terapeutycznej. Jed...

Co na górze, to na dole. Co na dole, to na górze.

Przez lata pracy z ludźmi zauważyłem pewną prawidłowość. Kiedy ktoś przychodzi do mnie z bólem szyi, napięciem barków, przeciążonym odcinkiem piersiowym kręgosłupa czy uczuciem „noszenia całego świata na swoich ramionach”, bardzo często źródło problemu znajduje się zupełnie gdzie indziej. Na dole. To zawsze budzi zdziwienie. Jak to możliwe, że napięcie zgromadzone w karku zaczyna odpuszczać, kiedy pracujemy z miednicą? Jak to możliwe, że oddech staje się głębszy, głowa spokojniejsza, a barki miękną, gdy ciało odzyskuje kontakt z dolną częścią siebie? Nasze ciało nie jest zbiorem oddzielnych części. Jest jedną, inteligentną całością. To, co dzieje się na górze, często jest jedynie opowieścią o tym, czego zabrakło na dole. Góra nie zawsze jest problemem Górna część ciała pełni niezwykłą funkcję. To tutaj znajdują się oczy, uszy, głos, serce, ręce – wszystko, czym komunikujemy się ze światem. To przestrzeń myślenia, działania, tworzenia i relacji. Ale kiedy dół ciała nie czuje się bezpiec...

Może miłość i strach nie są emocjami.

Może miłość i strach nie są emocjami, tylko stanami organizacji systemu Od wielu lat pracuję z ludzkim ciałem. Im dłużej obserwuję pacjentów, tym częściej zadaję sobie pytanie, czy emocje rzeczywiście są tym, czym zwykle je nazywamy. A może miłość nie jest emocją? Może strach również nie jest emocją? Może są one czymś znacznie głębszym – stanami organizacji całego systemu. Emocja czy organizacja? W klasycznym ujęciu mówimy: odczuwam lęk, odczuwam miłość, odczuwam złość. Brzmi to tak, jakby emocja była przyczyną wszystkiego, co dzieje się później. Jednak obserwacja ciała często pokazuje coś odwrotnego. Osoba znajdująca się w chronicznym napięciu, w stanie ciągłej obrony, zaczyna odczuwać świat jako niebezpieczny. Pojawia się lęk, nieufność, potrzeba kontroli. Czy lęk był przyczyną? Może. A może organizm najpierw wszedł w stan obronny, a lęk pojawił się jako naturalna konsekwencja takiej organizacji? Podobnie z miłością. Gdy ciało jest rozluźnione, oddech swobodny, a układ nerwowy czuje ...

Archetypy organów a cykl menstruacyjny – ciało jako mapa relacji.

Są momenty w pracy z ciałem, kiedy przestajemy patrzeć na narządy jak na struktury biologiczne, a zaczynamy widzieć je jako postaci. Żywe archetypy. Siły, które nie tylko regulują fizjologię, ale prowadzą wewnętrzny dialog — o życiu, o relacji, o pozwoleniu sobie na bycie. Cykl menstruacyjny jest jednym z najczystszych przejawów tego dialogu. Nie jest tylko procesem hormonalnym. Jest rytuałem — powtarzającą się opowieścią o tworzeniu, napięciu, nadziei i odpuszczeniu. A jeśli spojrzymy na niego przez pryzmat Zang Fu — zobaczymy, że nie ma jednej przyczyny zaburzeń cyklu. Jest relacja. System. Napięcie pomiędzy archetypami. WĄTROBA — Strażniczka Przepływu W klasycznej medycynie chińskiej Wątroba przechowuje Krew i odpowiada za swobodny przepływ Qi. Ale na poziomie archetypowym to coś więcej. To ta część kobiety, która wie, kiedy powiedzieć „dość” i kiedy pozwolić sobie popłynąć. To Dzika Kobieta. Jeśli Wątroba jest w harmonii — cykl zaczyna się jak oddech. Naturalnie. Bez oporu. Jeśli j...

Ani o emocjach, ani o uczuciach.

Spróbuję tutaj opisać chyba jedno z najbardziej subtelnych doświadczeń człowieka — moment, w którym zaczynamy rozróżniać emocje od czegoś znacznie głębszego. Nie tylko od uczuć, ale od samego doświadczenia istnienia. Od jakiegoś czasu uczę się rozróżniać emocje i uczucia, (o nich będzie trochę więcej w tekście poniżej) lecz sam post jest o czymś innym. Obecnie rozumiem swoje uczucia i całkiem nieźle wyrażam swoje emocje 🙃 Lecz co z tego, gdy przychodzi taki moment, gdy pojawia się coś trudnego do nazwania? Może smutek. Może samotność. Może brak miłości. Choć nawet tutaj nie jestem już pewien, czy rzeczywiście chodzi o brak miłości. Bo przecież wokół mnie są ludzie, którzy mnie kochają. Są relacje, obecność, bliskość, troska. A jednak to doświadczenie nadal czasami się pojawia. I wiem już, że nie jest ono czymś złym. Tak jak uczymy się emocji i uczuć, tak samo uczymy się również tego stanu — choć jego nie da się do końca zrozumieć intelektem. Można go bardziej doświadczyć niż wyjaśnić....

Brak miesiączki po zimie i co dalej? Organizm jak inteligentny samochód – jak zrozumieć ciało poprzez systemy, energię i przepływ

Wiele osób nie rozumie pojęć takich jak „zastój Qi”, „osłabiona Śledziona”, „wznoszące się Yang” czy „niedobór Nerek”. Dla kogoś, kto nie zna medycyny chińskiej, brzmi to często abstrakcyjnie i niezrozumiale. A przecież ciało człowieka jest niezwykle logicznym systemem. Można je porównać do samochodu, komputera, instalacji hydraulicznej albo nowoczesnej maszyny, która posiada własne źródła energii, system sterowania, obieg płynów, czujniki oraz mechanizmy bezpieczeństwa. Kiedy zaczynamy patrzeć na organizm właśnie w ten sposób, wiele objawów staje się prostszych do zrozumienia. Problemy hormonalne, brak miesiączki, zimne kończyny, napięcia, zmęczenie czy nieregularne cykle często nie są „awarią”, lecz skutkiem zaburzonej komunikacji pomiędzy systemami. Organizm jako inteligentny samochód / maszyna Wyobraźmy sobie, że ciało to nowoczesny samochód z komputerem pokładowym, instalacją elektryczną, hydrauliką, układem chłodzenia oraz centralnym systemem zarządzania. Każdy narząd pełni okreś...

„Chora noga”, czyli kiedy ciało nie popełnia błędu

Czasami najbardziej interesujące obserwacje dotyczące człowieka nie pojawiają się w medycynie, fizjoterapii czy terapii manualnej. Czasami można znaleźć je w miejscach zupełnie nieoczywistych — w filozofii, mistyce, psychologii, a nawet w systemach budzących kontrowersje, takich jak Church of Scientology. I właśnie tam natrafiłem na bardzo ciekawy koncept: „cykl działania”. Nie chodzi tutaj o ocenę scientologii jako całości. Nie o wiarę, ideologię czy strukturę organizacji. Chodzi wyłącznie o pewną obserwację dotyczącą ludzkiego funkcjonowania — obserwację, która w kontekście pracy z ciałem okazuje się zaskakująco trafna. „Coś tworzy chorą nogę” W jednym z przykładów opisany jest człowiek, który ma chorą nogę. Próbuje ją wyleczyć. Szuka sposobu stworzenia zdrowej nogi. Chodzi od specjalisty do specjalisty, walczy z objawem, próbuje odzyskać dawny stan. I wtedy pojawia się zdanie: „Coś tworzy chorą nogę. Przeciw temu człowiek tworzy zdrową nogę.” Brzmi dziwnie? A teraz spójrzmy na to z ...