Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

Biodro, które nie mogło się poruszyć(czyli kiedy decyzja zatrzymuje się w ciele)

Są takie momenty w pracy terapeutycznej, kiedy ciało przestaje być układem struktur, a zaczyna mówić językiem decyzji. Nie bólu. Nie napięcia. Nie patologii. Decyzji. 🔹 Objaw: biodro Pacjentka przyszła z diagnozą zwyrodnienia stawu biodrowego. Ale to nie biodro było jej problemem. Bolała noga. Promieniowanie sugerowało nerw kulszowy. Największe napięcie — środek pośladka. Mięsień gruszkowaty. Pośladkowy średni. Mięśnie relacji. 🔹 Gdzie zaczyna się problem? Podczas badania: zgięcie biodra → ból z przodu (pachwina) i z tyłu (pośladek) odwiedzenie → również ból rotacja → nasilenie objawów Wszystko wskazywało na biodro. A jednak… To był tylko punkt wyjścia. 🔹 Kiedy biodro nie jest biodrem Pierwszym miejscem, które zwróciło uwagę, była klatka piersiowa. Prawa strona — silnie skompresowana. Żebra. Wątroba. Pęcherzyk żółciowy. I wtedy pojawił się pierwszy klucz: im większa kompresja po prawej stronie klatki, tym większy ból w biodrze A gdy praca przesuwała się na lewą stronę: śledziona żoł...