Trauma jako zatrzymany ruch (czyli nie „co się wydarzyło”, ale „co nie mogło się wydarzyć”)
W wielu podejściach terapeutycznych trauma opisywana jest jako coś, co się wydarzyło. Jako doświadczenie zbyt intensywne, zbyt szybkie, zbyt przytłaczające. Ale istnieje druga perspektywa. Cichsza. Głębsza. Bardziej precyzyjna. Nie pytamy już: co się stało? Zaczynamy pytać: co nie mogło się wydarzyć 🜁 Trauma jako zatrzymany proces, nie jako wydarzenie Klasyczne ujęcie mówi: „zbyt dużo, zbyt szybko, zbyt intensywnie” To prawda. Ale tylko częściowa. Bo trauma nie powstaje tylko dlatego, że coś było za duże. Powstaje wtedy, gdy: reakcja nie mogła się domknąć Impuls pojawił się w systemie. Ciało zaczęło odpowiadać. Ale odpowiedź została przerwana. 🜃 Układ nerwowy zapisuje niedokończone cykle Z perspektywy fizjologii doświadczenie to cykl: percepcja aktywacja działanie rozładowanie powrót do równowagi Trauma pojawia się wtedy, gdy: działanie lub rozładowanie nie może się wydarzyć Nie możesz: uciec obronić się krzyknąć poruszyć się poczuć do końca Wtedy układ nerwowy nie ma wyboru. Zatrzym...