Ciało zawsze mówi pierwsze

Martyna i Robert tworzyli spokojną, kochającą się rodzinę. Plany, marzenia, czteroletni synek. Zwyczajna codzienność.

A potem ból barku, pleców… i miesiące błądzenia między masażystami, terapeutami, lekarzami. Dopiero w styczniu rezonans ujawnił płyn w płucach i podwyższone markery. Kilka tygodni później – diagnoza: rak jelita z przerzutami. Zaawansowany, rozsiany.
Zanim ktoś nazwał to po imieniu, ciało mówiło już od dawna.

Wczoraj pracowałem też z inną kobietą – od sześciu tygodni miała silny ból szyi. Dwa tygodnie później poroniła. Dopiero potem połączyliśmy fakty: ten ból był pierwszym sygnałem, że coś dzieje się z płodem. Wczoraj, gdy pracowaliśmy z jej układem limfatycznym i punktami neurolimfatycznymi, napięcie ustąpiło. Ale ten ból – był krzykiem, którego nikt nie umiał odczytać.

---

Ciało – pierwszy język choroby

Nie zawsze umiemy tego słuchać.
W Polsce wciąż świadomość wczesnych objawów nowotworów i innych chorób jest niska. 


Kiedyś w Londynie widziałem plakat mówiący:

> „Jedna na dwie osoby zachoruje na raka..”

One in two people will develop cancer at some point in their lives, according to the most accurate forecast to date from Cancer Research UK, and published in the British Journal of Cancer

Tam toczy się rozmowa o profilaktyce. Tu wciąż uciekamy od tematu.
Tymczasem ciało mówi do nas na długo, zanim badania potwierdzą diagnozę.

Ból szyi może być sygnałem blokady w osi serce–gardło–macica.

Ból barku czy pleców – początkiem historii nowotworu, który dopiero po miesiącach zostaje nazwany.

Drętwienia, napięcia, chroniczne zmęczenie – często są „pierwszymi słowami” ciała.

---

Dlaczego to ważne?

Bo wczesna diagnoza ratuje życie.
Ale jeszcze wcześniej – uważność na ciało daje nam szansę reagować, nie bagatelizować, nie tłumić.
Terapia manualna, praca z oddechem, akupunktura, kinezjologia – to są narzędzia, które mogą zdjąć napięcie, ale też odkryć głębsze historie.

---

Poza strukturą

„Poza strukturą” to nie tylko nazwa tego bloga. To zaproszenie, by wyjść poza schematy myślenia, że ciało to tylko mięśnie i kości, a choroba to tylko defekt do naprawy.
Ciało jest pierwszym językiem duszy.
Kiedy boli – często mówi: „Zatrzymaj się, coś się dzieje głębiej.”

Historie Martyny, czy pacjentki, z którą pracowałem wczoraj, pokazują, że czasem ból szyi nie jest szyją, ból pleców nie jest plecami. To początek większej opowieści.

---

Wezwanie

Chciałbym, żebyśmy w Polsce zaczęli mówić o tym głośniej.
Że nowotwór nie „pojawia się nagle”, ale ciało wysyła sygnały dużo wcześniej.
Że świadomość i uważność są równie ważne jak badania i leczenie.

Bo jeśli nauczymy się słuchać ciała – możemy nie tylko ratować życie, ale i zmienić sposób, w jaki przeżywamy codzienność.

---

Rafał Hoffmann (Lumen Poza)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kolano – zawias czasu

Subtelna pułapka duchowej regulacji