Może miłość i strach nie są emocjami.
Może miłość i strach nie są emocjami, tylko stanami organizacji systemu Od wielu lat pracuję z ludzkim ciałem. Im dłużej obserwuję pacjentów, tym częściej zadaję sobie pytanie, czy emocje rzeczywiście są tym, czym zwykle je nazywamy. A może miłość nie jest emocją? Może strach również nie jest emocją? Może są one czymś znacznie głębszym – stanami organizacji całego systemu. Emocja czy organizacja? W klasycznym ujęciu mówimy: odczuwam lęk, odczuwam miłość, odczuwam złość. Brzmi to tak, jakby emocja była przyczyną wszystkiego, co dzieje się później. Jednak obserwacja ciała często pokazuje coś odwrotnego. Osoba znajdująca się w chronicznym napięciu, w stanie ciągłej obrony, zaczyna odczuwać świat jako niebezpieczny. Pojawia się lęk, nieufność, potrzeba kontroli. Czy lęk był przyczyną? Może. A może organizm najpierw wszedł w stan obronny, a lęk pojawił się jako naturalna konsekwencja takiej organizacji? Podobnie z miłością. Gdy ciało jest rozluźnione, oddech swobodny, a układ nerwowy czuje ...