O pseudo-duchowości, ciele kwantowym i akupunkturze pola

Są takie chwile, kiedy patrzysz na świat duchowy i czujesz… że coś tu się nie zgadza.
Jakby duchowość, która miała prowadzić do wolności, stała się kolejną formą więzienia.
Tylko ładniej opakowaną – w kadzidła, mantry i dobre intencje.


---

 Duchowość jako nowy narkotyk

Ludzie nie wytrzymują z rzeczywistością.
Z ciałem, które boli. Z emocją, która nie chce się rozpuścić.
Z dniem, który zaczyna się o siódmej rano, a kończy o północy,
w biurze, przed ekranem, w powtarzalnym rytmie.

I wtedy pojawia się duchowość – jako obietnica wybawienia.
„Jak uzdrowię wewnętrzne dziecko, wszystko się zmieni.”
„Jak przejdę inicjację, poznam swoje prawdziwe ja.”
„Jak pójdę na warsztat, poczuję przepływ.”

A potem… nic.
Bo żadna zewnętrzna praktyka nie uniesie tego, czego sami nie jesteśmy gotowi unieść w sobie.


---

Duchowy bypass

To, co miało prowadzić do obecności, stało się ucieczką od realności.
Duchowy bypass działa subtelnie – zamienia prawdziwe emocje w metafory,
zamiast płakać, analizujemy „lekcje duszy”.
Zamiast krzyczeć, oddychamy światłem.
Zamiast czuć gniew, mówimy: „to nie moje, to energia rodu”.

I w tym wszystkim gubimy najważniejsze: ciało.
Bo to ono jest naszą świątynią prawdy.
To ono nie kłamie, nie interpretuje, nie teoretyzuje.
Ciało zawsze wie, co się dzieje naprawdę.


---

🔹 Żyjemy w dualizmie

Świadomość nie przyszła tu po to, żeby było „zajebiście”.
Przyszła, żeby doświadczać — pełni, kontrastu, pulsacji.
Życie w dualizmie nie jest błędem systemu.
To właśnie dualizm generuje iskrę świadomości.

Jak neuron, który przewodzi impuls tylko wtedy, gdy istnieje różnica potencjałów.
Bez napięcia – nie ma prądu.
Bez cienia – nie ma światła.
Bez bólu – nie ma przebudzenia.


---

Akupunktura pola

Od jakiegoś czasu badam coś, co nazwałem akupunkturą świadomości.
Nie chodzi w niej o ciało fizyczne, choć ono wciąż jest mapą.
Chodzi o ciało kwantowe — tę część nas, która reaguje nie na dotyk igły,
ale na intencję obserwacji.

Kiedy nakłuwam punkty, które nie istnieją na żadnej mapie,
dzieje się coś dziwnego: zmienia się percepcja.
Jakby wewnętrzne lustro świadomości obracało się pod innym kątem.
Nagle zaczynasz widzieć to samo życie, ale z innego poziomu pola.

Nie naprawiasz energii — zmieniasz topologię obserwacji.
To nie jest już klasyczna akupunktura Qi,
to akupunktura postrzegania,
która otwiera międzywymiarowe punkty świadomości.


Świadomość jako kwantowy obserwator

W świecie kwantowym nie istnieje „zewnątrz”.
To, co nazywamy karmą, blokadą czy wpływem innych ludzi,
to tylko niesamowicie złożone splątanie pól, które współtworzymy.
Dopóki nie widzimy swojej roli w tym splątaniu,
czujemy się ofiarą energii, historii, emocji, rodu.

Ale w momencie, gdy stajemy obok –
nie jako terapeuta, nie jako pacjent,
lecz jako czysta świadomość –
pole reorganizuje się samo.

To jest właśnie kwantowy przeskok.
Nie zmieniasz energii – zmieniasz świadomość, która ją definiuje.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kolano – zawias czasu

Ciało zawsze mówi pierwsze

Subtelna pułapka duchowej regulacji