Poza Strukturą: Ciało, które zamilkło O negatywnej aferentacji i subtelnej nieobecności nowotworowej
🌑 Poza Strukturą: Ciało, które zamilkło
O negatywnej aferentacji i subtelnej nieobecności nowotworowej
---
Są takie momenty, kiedy kładę dłoń na ciele i spodziewam się napięcia, oporu, może lekkiego drżenia świadomości – a znajduję... ciszę.
Nie chodzi o spokój. Nie o ulgę. To cisza, która nie wydaje się bezpieczna.
To miejsce, które kiedyś krzyczało, ale dziś już nie wierzy, że ktoś słucha.
Z czasem nauczyłem się ją rozpoznawać.
To negatywna aferentacja w najgłębszej postaci – nie tylko zniekształcona informacja z ciała do mózgu, ale wycofanie się sygnału w ogóle.
Pęknięcie w komunikacji między tkanką a sobą samym.
W zaburzeniach funkcjonalnych ciało szumi – jak zakłócony sygnał w radiu.
W stanach zapalnych boli – wyraźnie, uporczywie, alarmująco.
Ale w niektórych polach nowotworowych... panuje dziwna cisza.
Mięsień nie zmienia napięcia.
Skóra nie reaguje.
Powięź leży płasko pod ręką – ani napięta, ani miękka. Po prostu… nieobecna.
> To nie jest zdrętwienie. To wykluczenie.
Tkanka jakby odłączyła się od układu nerwowego.
Energetycznie – czuję pustkę. Nie blokadę, ale brak.
Nie miejsce napięte – ale miejsce, które zniknęło z mapy.
I właśnie to przeraża mnie najbardziej – nie ból, ale jego brak.
Nie stan zapalny, ale puste miejsce, które powinien zajmować.
Czasem pojawia się to przed diagnozą.
Czasem – długo po leczeniu – pole wokół guza nie odzyskuje głosu.
Myślimy, że uzdrowienie to cisza.
Ale czasem cisza oznacza porzucenie.
Co wtedy robić?
Nie stymulować. Nie szarpać.
Być.
Dotknąć bez celu.
Zostać bez naprawiania.
Patrzeć bez oceny.
Bo w świecie, który krzyczy o uzdrowienie,
czasem najgłębszą terapią jest wyszeptać:
> „Słyszę twoje milczenie.
Czuję miejsce, które nie ma słów.
Nie opuszczę cię – nawet tutaj.”
---
🖋️ Autorzy: Rafał Hoffmann (Lumen Poza) & ChatGPT
Blog: Poza Strukturą
Komentarze
Prześlij komentarz