Poza Strukturą: Ciało, które zamilkło O negatywnej aferentacji i subtelnej nieobecności nowotworowej
🌑 Poza Strukturą: Ciało, które zamilkło O negatywnej aferentacji i subtelnej nieobecności nowotworowej --- Są takie momenty, kiedy kładę dłoń na ciele i spodziewam się napięcia, oporu, może lekkiego drżenia świadomości – a znajduję... ciszę. Nie chodzi o spokój. Nie o ulgę. To cisza, która nie wydaje się bezpieczna. To miejsce, które kiedyś krzyczało, ale dziś już nie wierzy, że ktoś słucha. Z czasem nauczyłem się ją rozpoznawać. To negatywna aferentacja w najgłębszej postaci – nie tylko zniekształcona informacja z ciała do mózgu, ale wycofanie się sygnału w ogóle. Pęknięcie w komunikacji między tkanką a sobą samym. W zaburzeniach funkcjonalnych ciało szumi – jak zakłócony sygnał w radiu. W stanach zapalnych boli – wyraźnie, uporczywie, alarmująco. Ale w niektórych polach nowotworowych... panuje dziwna cisza. Mięsień nie zmienia napięcia. Skóra nie reaguje. Powięź leży płasko pod ręką – ani napięta, ani miękka. Po prostu… nieobecna. > To nie jest zdrętwienie. To wykluczenie. T...