Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2025

Studium przypadków dziecięcych: Gdy ciało mówi językiem duszy

W pracy z dziećmi spotykam się często z sytuacjami, które dla rodziców są powodem ogromnego lęku, a dla mnie – okazją do rozmowy o tym, jak naprawdę działa ciało. Lekarze potrafią nadać rzeczom poważne nazwy, wywołać strach i wytworzyć poczucie, że ciało dziecka jest wadliwe. A ja widzę, że ciało nie jest maszyną do naprawy. Jest żywym organizmem, który uczy się, adaptuje i opowiada historie duszy. --- 1. Zawinięty krok – gdy stopy chowają duszę Podczas pracy z nastolatką zauważyłem subtelny wzorzec chodu: biodra były prosto, ale stopy skręcały się lekko do środka. Dla klasycznej diagnozy to często: napięcie piszczelowego przedniego, osłabienie rotatorów zewnętrznych, przewaga wewnętrznych. Lekarz powie: „to może powodować bóle lędźwiowe”. Ale patrząc głębiej, widziałem coś innego: stopy–korzenie, które zamiast zakorzenić się w ziemi, zawijały się do środka, jakby dusza mówiła: „Idę, ale jeszcze nie ufam. Chowam kierunek.” Ból w lędźwiach? Może się pojawić, ale nie dlatego, że stopa je...

12 Węzłów Ciała – Somatyczna Mapa Traumy

W naszym ciele istnieją miejsca, których nie widać w atlasach anatomii, a które przechowują historie naszych emocji. To węzły ciała — punkty, gdzie energia życia zatrzymała się, byśmy mogli przetrwać. Nie są błędem. Są kodem, który można odczytać. Każdy węzeł to jednocześnie blokada i brama — napięcie i próg do spotkania ze sobą. --- Skąd ta mapa wzięła się w mojej pracy? Kiedy przez lata pracowałem manualnie i energetycznie z ciałem, zauważyłem, że istnieją miejsca naładowane ogromną energią. Dotknięcie ich uwalniało nie tylko napięcie mięśni, ale i całą falę emocji. Czasami pojawiał się głęboki oddech, drżenie, nawet łzy. Początkowo powodowało to we mnie lekki dyskomfort — nie rozumiałem, skąd tak silne reakcje. Dopiero praktyka i doświadczenie pozwoliły mi zobaczyć, że to węzły pamięci. Zatrzymane oddechy, ruchy, decyzje, które kiedyś pozwoliły przetrwać. Uczyłem się wspierać osoby w chwili ich uwalniania. I zauważyłem coś niezwykłego: po kilku dniach czy tygodniach następowały głęb...

Morfologia i Biochemia – ciało i duch krwi

Krew ma dwa języki. Pierwszy z nich to język materii – morfologia. To zapis tego, ile mamy czerwonych i białych krwinek, jak silne są nasze płytki, jak gęsta jest nasza krew. To język substancji – ziemski, rodowy, zakorzeniony. Morfologia mówi o ciele krwi – o tym, co widać w mikroskopie, ale też o tym, co odziedziczyliśmy po przodkach. Drugi język to biochemia – bardziej subtelny, ruchomy, pełen dynamiki. To świat enzymów, hormonów, markerów zapalnych, białek i minerałów. Biochemia pokazuje, jak krew rozmawia z duchem: jak równoważy słodycz i gorycz, jak reaguje na stres i emocje, jak filtruje to, co toksyczne. To język informacji – ognia i ruchu, który nadaje życiu rytm. W medycynie chińskiej mówimy: Śledziona kontroluje krew – to ona pilnuje morfologii, jej czystości i granic. Wątroba przechowuje krew – więc dba o to, by było jej wystarczająco w działaniu i w spoczynku. Ale Wątroba ma też drugą twarz – alchemika, który produkuje białka i enzymy, czyli tworzy biochemię. A kto nad tym...

Przez chorobę do uzdrowienia

Być może pamiętacie książkę Dethlefsena i Dahlke „Przez chorobę do samopoznania”. Ja dodałbym dziś jedno słowo: przez chorobę do uzdrowienia. Bo choroba sama w sobie nie jest błędem. Jest językiem ciała, wołaniem duszy, czasem też ostatnim dzwonkiem alarmowym, kiedy dawno temu minęliśmy właściwy zjazd. --- Historia pewnego pęcherzyka żółciowego Kilka lat temu trafiła do mnie pacjentka z bólem w okolicy dolnych żeber – przejście piersiowo-lędźwiowe – i z nawracającym zapaleniem przyczepu dźwigacza łopatki. Diagnoza pojawiła się szybko: pęcherzyk żółciowy, kamienie. – „Proszę zrobić rezonans i działamy. Będzie szansa, że ciało samo się uleczy” – zaproponowałem. Badanie potwierdziło diagnozę. Już mieliśmy rozpocząć pracę nad uzdrawianiem, kiedy pacjentka – za namową lekarza – wybrała inną drogę. 7,5 tysiąca złotych i… pęcherzyk został wycięty. Lekarz powiedział jej: – „To tylko śmietnik. Do niczego niepotrzebny.” --- Ulga czy uzdrowienie? Kilka tygodni później pacjentka promieniała: – „Mo...

Kolano – zawias czasu

Kolano na pierwszy rzut oka to tylko staw, który zgina i prostuje nogę. Ale jeśli przyjrzeć się uważniej – to brama czasu. Zawias, który przenosi nas pomiędzy tym, co było, a tym, co ma dopiero nadejść. --- Kolano jako brama czasu Każdy ruch kolana ma wymiar symboliczny: Zgięcie → cofnięcie się, spojrzenie w przeszłość, powrót do tego, co już zapisane. Wyprost → krok naprzód, sięgnięcie po przyszłość. Przeprost → próba wyjścia „za bardzo do przodu”, wyprzedzenia samego siebie – często bolesna. Kolano przypomina nam, że czas płynie tylko w rytmie teraźniejszości. --- Mięśnie i ich opowieść Przód kolana → Czworogłowe uda (SI – jelito cienkie) Jelito cienkie to przeszłość – trawienie doświadczeń, wybieranie, co zostaje w nas, a co trzeba odrzucić. Wyprost kolana to pójście naprzód oparte na tym, co naprawdę zostało przyswojone. Tył kolana → Dwugłowe uda (LI – jelito grube) Jelito grube to przyszłość – puszczenie, odcięcie, zostawienie tego, co zbędne. Zgięcie kolana to zatrzymanie, cofnię...